Terminy Spotkań:

WRZESIEŃ 2019 r

 

05-09-2019

MSZA ŚWIĘTA

czwartek, godz.19:00

 

12-09-2019

SPOTKANIE MODLITEWNE

czwartek, godz.19:00

 

19-09-2019

ADORACJA,czwartek

po Mszy Św.o godz.18:00

 

28-09-2019

SPOTKANIE MODLITEWNE

czwartek, godz. 19:00

 

 

 

 

 

 

 

Dzisiaj jest: 15 Wrzesień 2019    |    Imieniny obchodzą: Albin, Nikodem, Roland


Licznik odwiedzin:

dzisiaj:193
wczoraj:192
w tym tygodniu1831
w tym miesiącu:3494
razem:314828


 
 
Czym jest Droga Światła, nabożeństwo mało chyba znane w Polsce? Czy stanowi ono kontynuację Drogi krzyżowej?
 
- Niewątpliwie istnieje tutaj jakaś analogia. Tak jak jest XIV stacji Drogi krzyżowej, tak w Drodze Światła proponuje się również XIV stacji wielkanocnych, opartych na tekście Pisma Świętego.
 
To niezbyt popularne w Polsce nabożeństwo nie jest jednak wbrew pozorom zupełnie nowe. Ma ono bowiem swoje korzenie jeszcze w duchowości salezjańskiej. Droga Światła na szerszą skalę stała się znana w Roku Jubileuszowym. Znalazła się ona w oficjalnym modlitewniku Wielkiego Jubileuszu i pielgrzymi udający się do Rzymu mogli ją odprawiać. Spotkała się chyba jednak z większym odzewem na Zachodzie niż w Polsce. Ja sam zetknąłem się z Drogą Światła w Londynie w jednej z parafii angielskich.
 
Dwa lata temu w Krakowie spróbowaliśmy pierwszy raz odprawić Drogę Światła z duszpasterstwami akademickimi. Szliśmy wtedy ulicami miasta w wigilię świętego Stanisława (7 maja) z Wawelu na Skałkę. Ponieważ największym świadkiem zmartwychwstania jest zawsze męczennik, połączyliśmy ze sobą wspomnienie męczeństwa św. Stanisława i medytację nad wydarzeniem Paschy. W tym roku Droga Światła będzie organizowana już po raz trzeci. Powoli to wydarzenie przebija się jakoś do świadomości krakowian. Rozpoczynamy zwykle z kilkudziesięcioma osobami, ale jak dochodzimy do Skałki, jest już spory tłum (lepiej powiedzieć: wspólnota!), idący za krzyżem przewiązanym stułą koloru czerwonego - symbolem zmartwychwstania, a nie tylko męki Jezusowej.
 
No właśnie. W liturgii chyba dużo mocniej akcentuje się mękę i śmierć Jezusa, a więc i Wielki Post niż okres wielkanocny?
 
- Myślę że troszkę zachwiane są tutaj proporcje. Nasza pobożność wielkopostna jest rozbudowana; także bardzo emocjonalna. Tak naprawdę idea tych 40 dni jest jednak taka, że musimy w Wigilię Paschalną odnowić swoje przyrzeczenia chrzcielne, tzn. odkryć w sobie zmartwychwstanie Jezusa. Istnieje niebezpieczeństwo, że gdy skoncentrujemy się na samym Wielkim Poście, to nie poprowadzi nas do tego, co jest istotą chrześcijaństwa - doświadczania żywego Jezusa, tego że On jest Kimś żywym w moim życiu. Aby uznać prawdę o tym, że Jezus został zabity, nie trzeba być wierzącym - na to są świadectwa historyczne. Wiara sprawdza się dopiero w doświadczeniu żywego Jezusa. Już Ojcowie Kościoła zwracali uwagę, że post trzeba uświęcać, że musi on znaleźć znaczenie poza sobą. Pamiętać musimy, że to Wielkanoc jest najważniejszym wydarzeniem chrześcijańskim, a Pascha absolutnym centrum naszej wiary. Tak więc te 50 dni od zmartwychwstania powinny być jednym wielkim świętem. Tymczasem nie wyraża się to za bardzo w naszej pobożności.
 
W jaki sposób więc i w jakie dni należałoby odprawiać Drogę Światła w parafiach?
 
- Zawsze w Kościele tak bywało, że tego typu nabożeństwa najpierw funkcjonują jako wyraz pewnej pobożności, a dopiero później zyskują oficjalną aprobatę Kościoła. W tej chwili jest więc czas na rozmaitą inicjatywę.
 
Na pewno najlepszym czasem na przeżywanie Drogi Światła byłaby niedziela albo sobota wieczór, ale cały okres wielkanocny jest obchodem zmartwychwstania Jezusa. Dzień więc, wydaje mi się, nie jest tutaj aż tak istotny.
 
Samo nabożeństwo może być np. drogą do chrzcielnicy i kończyć się odnowieniem przyrzeczeń chrzcielnych. Można wprowadzić również znak paschału, za którym wędruje się pomiędzy poszczególnymi stacjami. Albo też, tak jak robimy to w Krakowie, podążać za krzyżem przewiązanym czerwoną stułą.
 
Propozycje stacji Drogi Światła:
 
I Jezus powstaje z martwych
 
II Uczniowie przy pustym grobie
 
III Zmartwychwstały Pan objawia się Marii Magdalenie
 
IV Zmartwychwstały Pan ukazuje się uczniom na drodze do Emaus
 
V Zmartwychwstały Pan objawia się przy łamaniu chleba
 
VI Zmartwychwstały Pan ukazuje się Apostołom
 
VII Zmartwychwstały Pan przekazuje uczniom władzę odpuszczania grzechów
 
VIII Zmartwychwstały Pan umacnia wiarę Tomasza
 
IX Zmartwychwstały Pan spotyka uczniów nad Jeziorem Galilejskim
 
X Zmartwychwstały Pan przekazuje prymat Piotrowi
 
XI Zmartwychwstały Pan zawierza uczniom swoją misję wobec świata
 
XII Zmartwychwstały Pan wstępuje do Ojca
 
XIII Oczekiwanie z Maryją na Ducha Świętego
 
XIV Zmartwychwstały Pan posyła uczniom obiecanego Ducha
 
 
Z księdzem dr. hab. Grzegorzem Rysiem rozmawiaŁBłażej Tobolski
 
   
 
Wielki Post to czas, kiedy w Kościele dominuje fiolet. Fioletowe są szaty kapłana i wystrój kościoła. Jednak uczestnicząc w liturgii łatwo zauważyć, że każdy okres liturgiczny posiada swój własny kolor. Od czego zależy ich wybór? Jaka jest ich historia i znaczenie?
 
W pierwszych wiekach chrześcijaństwa nie istniały zasady doboru kolorów szat w liturgii. Najbardziej cenionym był kolor biały ze względu na znak zmartwychwstania. Zestaw kolorów liturgicznych został ustalony w średniowieczu przez papieża Innocentego III (+1216). Według obowiązujących przepisów liturgicznych w liturgii rzymskiej używa się sześciu kolorów szat: białego, czerwonego, czarnego, fioletowego, zielonego i różowego.
 
Znaczenie kolorów liturgicznych
Fiolet od wieków był uważany za kolor mądrości, barwę uczonych i lekarzy. W liturgii wyraża pokutę, powagę, ale równocześnie jest symbolem pełnego nadziei oczekiwania. Używany jest w okresie Adwentu i Wielkiego Postu. Fioletowy kolor szat pogrzebowych kieruje myśli i refleksje ku wieczności, która jest kresem i wypełnieniem chrześcijańskiej nadziei.
 
Biel jest w Piśmie Świętym symbolem światła, radości, znakiem zwycięstwa, czystości oraz nowego życia, które płynie z przyjęcia sakramentu chrztu świętego. Dlatego w liturgii używa się jej przy licznych okazjach. Jest obecna w Okresie Wielkanocnym i Bożego Narodzenia, w uroczystości i święta poświęcone Jezusowi Chrystusowi oraz Najświętszej Maryi Pannie, a także w święta i wspomnienia aniołów i archaniołów oraz tych świętych, którzy nie byli męczennikami.
 
Koloru białego używa się również podczas sprawowania sakramentów: chrztu, małżeństwa, kapłaństwa, namaszczenia chorych, a także podczas pogrzebu dzieci jako znak ich niewinności. W największe uroczystości kolor biały może być zastąpiony kolorem złotym.
 
Czerwień to w liturgii kolor krwi i ognia. Wskazuje na mękę Chrystusa i na ogień Ducha Świętego. Kolor czerwony jest używany w Niedzielę Palmową, w Wielki Piątek, w święto Podwyższenia Świętego Krzyża, w święta i wspomnienia męczenników, wśród których najważniejsze miejsce zajmują Apostołowie i Ewangeliści.
 
Jako symbol daru Ducha Świętego, jest obecny podczas uroczystości Zesłania Ducha Świętego i w celebracji sakramentu bierzmowania.
 
Zieleń to kolor odradzającego się życia, symbol nadziei i codzienności. W liturgii używany jest w okresie zwykłym, kiedy to Kościół wspomina całe misterium Chrystusa i przypomina, że celem naszego życia jest wieczność.
 
Czerń wskazuje na noc i królestwo śmierci. To kolor żałoby. Przez wieki używano go w obrzędach pogrzebu i mszach świętych za zmarłych. Obecnie podczas pogrzebu częściej stosuje się kolor fioletowy podkreślający chrześcijańską nadzieję.
 
Róż stanowi połączenie fioletu pokuty z bielą świętowania. Kolor różowy można spotkać w liturgii tylko dwa razy w roku: w niedzielę Gaudete (III niedziela Adwentu) i Laetare (IV niedziela Wielkiego Postu). Stanowi on krótką przerwę na drodze pokuty i długiego postu oraz podkreśla radość z nadchodzącego świętowania. Można go zastąpić fioletem.
 
Zrozumienie bogactwa kolorów w liturgii Kościoła pozwala na bardziej świadome uczestnictwo w tajemnicy zbawienia i na głębsze świętowanie całego roku liturgicznego.
 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 5 z 26