Terminy Spotkań:

 

 LIPIEC

 

 I SIERPIEŃ 2019

 

CZAS WYPOCZYNKU

I REKOLEKCJI

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Dzisiaj jest: 17 Lipiec 2019    |    Imieniny obchodzą: Aneta, Bogdan, Aleksy


Licznik odwiedzin:

dzisiaj:127
wczoraj:290
w tym tygodniu694
w tym miesiącu:4326
razem:299526



Miłuję dlatego, bo miłuję, miłuję po to, by miłować
 
 
 
Miłość sama przez się wystarcza; w sobie samej i ze względu na siebie znajduje upodobanie. Ona stanowi zasługę, ona też jest nagrodą dla siebie. Poza sobą nie szuka dla siebie uzasadnienia ani korzyści. Jej korzyścią jest miłowanie. Miłuję dlatego, bo miłuję, miłuję po to, by miłować. 
Jakże wielką rzeczą jest miłość, jeśli tylko zwraca się ku swej przyczynie, jeśli kieruje się ku swym początkom, jeśli wracając do swego źródła, czerpie zeń nieustannie, aby na nowo wypłynąć. Spośród wszystkich poruszeń duszy, spośród wszystkich uczuć i przeżyć, jedynie miłość pozwala stworzeniu odpowiedzieć swemu Stwórcy wzajemnością, wprawdzie nie równą, ale podobną. Albowiem gdy Bóg miłuje, niczego innego nie pragnie, jak tego, by być miłowanym. Miłuje nie dla czego innego, jak tylko po to, by Go miłowano, wiedząc, że ci, którzy miłują, mocą tej miłości dostępują szczęścia. 
Miłość Oblubieńca albo raczej Miłość, która jest Oblubieńcem, niczego innego nie pragnie, jak tylko wzajemnej miłości i wierności. Niech zatem wolno będzie Umiłowanej odwzajemnić się miłością. Jakże bowiem nie miałaby miłować Oblubienica, i to Oblubienica Miłości? Czemu nie miałaby być miłowana Miłość? 
 
Słusznie przeto zrzekając się wszystkich innych uczuć, cała poświęca się wyłącznie miłości, starając się odpowiedzieć na miłość wzajemną miłością. A choćby nawet cała zamieniła się w miłość, cóż to jest wobec owego niewyczerpanego źródła Miłości. Bynajmniej nie tą samą gorącością miłują: miłujący i Miłość, dusza i Słowo, oblubienica i Oblubieniec, Stwórca i stworzenie. Różnica w tym wypadku nie jest mniejsza niż pomiędzy człowiekiem, który pragnie, a źródłem wody. 
 
Cóż zatem? Czy ustanie i zniknie zupełnie pragnienie tej, która oczekuje zaślubin; czy ustanie tęsknota wzdychającej, żar miłującej, wierność ufającej, dlatego że nie potrafi dotrzymać w biegu olbrzymowi, że nie umie współzawodniczyć w słodyczy z miodem, w łagodności z barankiem, w białości z lilią, w jasności ze słońcem, w miłości z Tym, który jest Miłością? Choć bowiem stworzenie miłuje mniej z powodu swej ograniczoności, to jednak jeśli miłuje ze wszystkich sił, wówczas niczego nie brakuje takiej miłości. Wszak obejmuje wszystko. Dlatego miłować w ten sposób znaczy tyle, co święcić gody, ponieważ nie można tak bardzo miłować i być mniej miłowaną. Doskonały bowiem i pełny związek polega na wzajemności oblubieńca i oblubienicy. Chyba że ktoś nie dowierza, iż dusza jest miłowana przez Słowo i pierwej, i bardziej.
 
Kazanie św. Bernarda, opata
 
Podobny obraz
 
To wszystko dla ciebie stworzyłem, oblubienico Moja, a wiedz o tym, że wszystkie piękności niczym są w porównaniu z tym, co ci przygotowałem w wieczności (Dz.158) – usłyszała Siostra Faustyna, gdy podziwiała piękno jeziora w Kiekrzu. Czas wakacyjny sprzyja zadumie i refleksji nad naszym życiem. Jest to też czas, w którym stawiamy sobie nowe cele i dokonujemy rewizji życia. Warto do niej zaprosić Pana Boga, by móc wspólnie spojrzeć w przyszłość.
 
Jak to uczynić? Z pewnością sposobów jest wiele. Ale chyba najskuteczniejszym będzie ten, w którym zbliżymy się do Jego Słowa i zaczniemy słuchać z większą intensywnością, niż możemy to czynić w ciągu roku. Ośrodki rekolekcyjne proponują nam różne formy ćwiczeń duchowych.  Możemy wybrać te, które będą nam najbardziej odpowiadały. Jeśli jednak nasze obowiązki nie pozwolą nam na dłuższe odosobnienie, pamiętajmy, że Pan Bóg jest wszędzie i pozwala się poznać przez dzieła, których jest autorem. Jak zapewnia Siostrę Faustynę: Przepełnione są wnętrzności Moje miłosierdziem i rozlane jest ono na wszystko, com stworzył (Dz. 1784).
 
 
Więcej…
 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 4 z 26