Terminy Spotkań:

WRZESIEŃ 2019 r

 

05-09-2019

MSZA ŚWIĘTA

czwartek, godz.19:00

 

12-09-2019

SPOTKANIE MODLITEWNE

czwartek, godz.19:00

 

19-09-2019

ADORACJA,czwartek

po Mszy Św.o godz.18:00

 

28-09-2019

SPOTKANIE MODLITEWNE

czwartek, godz. 19:00

 

 

 

 

 

 

 

Dzisiaj jest: 15 Wrzesień 2019    |    Imieniny obchodzą: Albin, Nikodem, Roland


Licznik odwiedzin:

dzisiaj:184
wczoraj:192
w tym tygodniu1822
w tym miesiącu:3485
razem:314819


Pójdźmy wszyscy do stajenki do Jezusa i Panienki

powitajmy Maleńkiego

Niech Boża Dziecina obdarza nas chojnie swoimi łaskami,

a każdy dzień naszego życia wypełnia radość i pokój Betlejemskiej Nocy.

 

 "Dom" dla Jezusa.

Prorok Natan zapowiada budowę domu dla Pana. Zapowiada budowę Świątyni Jerozolimskiej. Wtedy też prorok zapowiada inny Dom - "....wzbudzę po tobie potomka twojego, który wyjdzie z twoich wnętrzności, i utwierdzę jego królestwo. Ja będę mu Ojcem, a on będzie Mi synem" (2 Sm 7, 12;14a). Zapowiada, że: "... dom twój i twoje królestwo będzie trwać na wieki" (2 Sm 7, 16a). Proroctwo Natana wypełnia się poprzez króla Salomona i poprzez Maryję.

Hebrajska forma imienia Maryja brzmi Mariam i oznacza „napawać radością”. Natomiast egipskie Meri-jam tłumaczy się jako „ukochana przez Boga”. Nadanie imienia dziecku to wskazanie jego powołania. Bóg wybrał kobietę, Maryję, aby dała nowe życie – porodziła Chrystusa. Uczynił jej łono domem dla Jezusa, a jej dom rodzinny, który wraz z Józefem tworzyła, domem życia Zbawiciela.

Z Ewangelii św. Łukasza dowiadujemy się, że Maryja była żoną Józefa, młodą mieszkanką Nazaretu, pobożną dziewicą. Bóg wybrał ją na Matkę Bożego Syna. Maryja miała wiele obaw, ale przyjęła prośbę Archanioła Gabriela. Zaufała Bogu i poszła drogą, jaką On dla niej przygotował. O wcześniejszych latach życia Maryi nie ma pewnych informacji. Pochodzą one z apokryfów i nie zostały potwierdzone. Rodzicami Maryi najprawdopodobniej byli Joachim i Anna, którzy długo oczekiwali potomstwa. Jednak ufali Bogu i złożyli Mu obietnicę, że jeśli obdarzy ich dzieckiem, oddadzą je na Jego służbę. Anna miała wizję, w której Anioł oznajmił jej, że urodzi dziecko, które cały świat otoczy czcią. Wizja się spełniła, a Anna po dziewięciu miesiącach urodziła właśnie Maryję. Już od trzeciego roku życia Maryja wychowywała się wśród kapłanów. W ten sposób Bóg kształtował serce Maryi, które stało się domem dla jej Syna, Syna Bożego. Po ukończeniu czternastego roku życia Maryja wróciła ze świątyni do domu rodzinnego, aby wyjść za mąż. Maryja złożyła śluby czystości i nie zgodziła się na to. Legendy i apokryfy opisują, że kapłani postanowili skorzystać z pomocy Ducha Świętego. Zaprosili kawalerów z rodu Dawida, nakazali im złożyć na ołtarzu gałązki, a ten, na którego gałązce usiadł gołąb, miał zostać mężem Maryi. Wybrańcem Ducha Świętego okazał się właśnie Józef.

Zastanawiać może fakt, dlaczego to właśnie Maryję wybrał Bóg na Matkę swojego Syna. Dlaczego taki "dom" przygotował Jezusowi? Maryja jest jedną z wielu młodych kobiet mieszkających w Nazarecie - małym miasteczku w Galilei. Niczym szczególnym się nie wyróżnia. Maryja sama zastanawia się nad tym i w Ewangelii św. Łukasza wyznaje, że Pan Bóg "wejrzał na uniżenie służebnicy swojej" (Łk 1, 48). Zaufała Bogu, zawierzyła Jego wielkiej miłości i poddała się Jego woli: „Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według Twego słowa” (Łk 1,38).

Każdy z nas czasem pyta: „Dlaczego mnie to spotkało? Dlaczego ja?” Najczęściej w sytuacjach, w których doznajemy jakiegoś cierpienia. Bywa też, że jesteśmy zadziwieni obrotem sprawy i zastanawiamy się: Dlaczego mnie spotkało tyle dobra? Dlaczego mnie otacza tylu wspaniałych ludzi? Tymczasem u Boga wszystko może się zdarzyć. Pan Bóg wybiera sobie ludzi, otacza ich swoją wiarą, swoją opieką, swoją miłością. Każdy z nas może czuć się wybrany przez Boga. Tak po prostu - Bóg wybiera "służebnicę swoją".

Bóg jest Panem życia i śmierci, ale Bóg jest też Miłością. Gdy pociągani jesteśmy Bożą miłością i wyznajemy, że Jezus jest naszym Panem, w naszym życiu wszystko się może zdarzyć. Tak jak w życiu Maryi. Gdy tak jak Ona pozwolimy, aby Bóg wkroczył w nasze życie, ono nabiera barw, a ścieżki, którymi kroczymy, powoli zaczynają się prostować. Wtedy podążamy przez życie z Bogiem. Anioł Gabriel zapewnia Maryję, że jeśli przyjmie wolę Boga, to "moc Najwyższego osłoni" Ją (Łk 1, 35). Jej życie całe jest wypełnione Bożą interwencją. Bóg przychodzi do Józefa, prowadzi, chroni od zagłady, pomaga w przeżywaniu trudnych chwil życia. Opieka Boga nie oznacza w naszym życiu braku trudności i problemów. Opieka Boga pozwala na nie spojrzeć szerzej i rozwiązywać je, pokonywać. Właśnie przez takie umacnianie w trudach naszego życia Bóg okazuje swoje działanie, swoją moc. Ale Bóg nie robi nic za człowieka czy wbrew woli człowieka. Bóg czaka na to, aby człowiek powiedział: „TAK, chcę abyś działał w moim życiu, Boże”. Bóg czeka, aż człowiek Mu zaufa, zaufa Jego miłości i wierności.

Maryja po zwiastowaniu oddaje siebie Bogu na służbę. Służy w sposób zwyczajny, prosty, gorliwy. Uczy nas służby drugiemu człowiekowi. Idzie z pośpiechem dzielić Dobrą Nowinę ze świętą Elżbietą. Jest wdzięczna Bogu: "Wielbi dusza moja Pana i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy" (Łk 1, 46c-47). Maryja niesie owoc swego łona do domu człowieka potrzebującego miłości i wsparcia.

Przyjmując do swego serca Komunię świętą w sakramencie Eucharystii, każdy z nas staje się "domem" dla Jezusa. Czy tak jak Maryja niesiemy Go z pośpiechem innym? Czy dzielimy się tą radosną jednością z Panem? Zapewne bywa różnie. Jednym razem nam się to udaje, a innym razem nie. No cóż, człowiek jest tylko człowiekiem i aż człowiekiem. Tak jak św. Paweł możemy powiedzieć: „Nie rozumiem bowiem tego, co czynię, bo nie czynię tego, co chcę, ale to, czego nienawidzę - to właśnie czynię” (Rz 7, 15). Mimo najszczerszych chęci ciągle coś jest nie tak.

Maryja zaniosła nowo narodzonego Jezusa do świątyni, aby spełnić obowiązujące Prawo (Łk 2,1-20). Maryja nie zatrzymała dla siebie Jezusa, ale ofiarowała Go Bogu jako Jego „własność”. Na naszej drodze życia, drodze wiary jest czas, gdy przyjmujemy dary od Boga i umacniamy się nimi, by wzrastać. Są jednak też chwile, gdy błądzimy. Wydaje się nam, że robimy dobrze, że słuchamy Boga i wypełniamy Jego wolę. Jednak owoce naszego działania mówią co innego. Zagubiliśmy się w rozeznawaniu. Wtedy znów tak jak Maryja szukajmy Jezusa (Łk 2, 41-50). Wytrwale i z bólem serca podąża ona do świątyni, gdzie Go odnajduje. Także my, gdy pogubimy sens i treść naszego życia, spróbujmy odszukać Boga. On zawsze jest, zawsze na nas czeka w Kościele, w Najświętszym Sakramencie chce spotykać się z nami, chce zamieszkać na nowo w naszym sercu, chce, aby ono stało się dla Niego "domem". Bóg chce, abyśmy z innymi ludźmi dzielili się radością przebywania z Nim. Bóg także pragnie dzielić z nami naszą codzienność: nasze trudy i znoje, nasze radości i smutki, nasze troski, a także troski naszych bliskich. Tak jak Maryja ofiarowujmy wszystko, co przeżywamy, Bogu, dzielmy się z Nim tym wszystkim.

Jest ku temu szczególna okazja. Za chwilę znów będziemy obchodzić Boże Narodzenie. Pozwólmy znaleźć "dom" Jezusowi w naszym sercu i dzielmy z innymi tę radość przebywania z Nim.

http://nowy.tezeusz.pl/blog/204592.html

 

Historia i znaczenie Adwentu

Adwent jes okresem rozpoczynającym kolejny rok liturgiczy. Trwa cztery niedziele. Jest to czas radosnego i pobożnego przygotowania do Narodzin Chrystusa, które obchodzimy 25 grudnia.

Historia Adwentu

Słowo "adwent" pochodzi od łac. advenio - przychodzić (gr. epifaneia, parusia - przyjście, objawienie). Sens okresu Adwentu jest nierozłącznie związany z uroczystością Narodzenia Pańskiego. Ta zaś uroczystość pojawia się w Rzymie ok. 336 roku. Wyznaczona została na dzień zimowego przesilenia tj. 25 grudnia. W tym to dniu w cywilnym kalendarzu rzymskim obchodzono Dzień Narodzin Słońca Niezwyciężonego (co za aluzja do narodzin Chrystusa!) Pewne jest, że przed 354 r. Boże Narodzenie pojawiło się w kalendarzu, zredagowanym przez sekretarza pap. św. Damazego.

Pierwsze wzmianki o przygotowaniu do Bożego Narodzenia - adwentu pochodzą z Galii (dzisiejsza Francja) i Hiszpanii. Pierwotnym sensem było przygotowanie katechumenów do przyjęcia sakramentów inicjacji chrześcijańskiej, zwłaszcza chrztu, którego udzielano 6 stycznia (dzisiejsza uroczystość Objawienia Pańskiego). Biskupi proponowali należyte przygotowanie do obchodów Narodzenia Pańskiego poprzez ascezę, pokutę i rezygnację z zabaw i uciech.

W Rzymie Adwent wprowadzono dopiero w VI w. (trwał on pierwotnie 6 tygodni), zaś od pontyfikatu św. pap. Grzegorza Wielkiego - już cztery tygodnie. Zyskał on ponadto, poza acetycznym przygotowaniem do Bożego Narodzenia; charakter eschatologiczny; czyli przygotowania do ostatecznego przyjścia Chrystusa (paruzji). Potwierdza to też fragment 1 prefacji adwentowej: "on przez pierwsze przyjście w ludzkiej naturze spełnił twoje odwieczne postanowienie, a nam otworzył drogę wiecznego zbawienia. On ponownie przyjdzie w blasku swej chwały, aby nam udzielić obiecanych darów, których z ufnością oczekujemy"

Znaczenie Adwentu

Adwent, jako okres radosnego i pobożnego przygotowania do dnia narodzin Pana, obchodzi się do dziś prawie w niezmienionej formie. Nie jest to już jednak okres pokutny (jak kiedyś). Warto jednak powziąć stosowne postanowienia, wzmacniające naszą wolę, mając na względzie słowa Pana: "uważajcie na siebie, aby wasze serca nie były ociężałe wskutek obżarstwa, pijaństwa i trosk doczesnych, żeby ten dzień nie przyszedł na was znienacka; jak potrzask" Łk 21, 34. Ostrzeżenie to dotyczy Dnia Sądu, ale czyż nie pasuje to idealnie do obżarstwa i trosk doczesnych czasu przed Bożym Narodzeniem?

Okres adwentu ma dwie części.

Ogólne normy Roku liturgicznego i Kalendarza z 1969 r. mówią, że: "Adwent rozpoczyna się od I Nieszporów niedzieli, która wypada 30 listopada lub jest najbliższa tego dnia i kończy się przed I Nieszporami Narodzenia Pańskiego" nr 40.

Pierwsza część: od pierwszej Niedzieli Adwentu aż do 16 grudnia przygotować ma nas na paruzję - ostateczne przyjście Chrystusa u końcu czasów (Ap 22, 20). W Liturgii Słowa powracają echem słowa proroka Izajasza. W drugiej prefacji adwentowej słyszymy: "Jego zapowiadali wszyscy prorocy, dziewica Matka oczekiwała z wielką miłością, Jan Chrzciel zwiastował jego przyjście i ogłosił Jego obecność wśród ludu". Wszystkie proroctwa Starego Testamentu zapowiadają więc przyjście Mesjasza. Spełnia się oczekiwanie Ludu Wybranego.

 

Druga część Adwentu to już bezpośrednie przygotowanie do uroczystości Narodzenia Pańskiego. Przebiega ona od 16 do 24 grudnia; każdy dzień posiada swoją własną antyfonę, podkreślającą charakter zbliżającego się Przyjścia. W liturgii Mszy św. doniośle brzmią słowa ostatniego proroka Starego testamentu; Jana Chrzciciela:"Przygotujcie drogę Panu, Jemu prostujcie ścieżki" (Mk 1, 3). Liturgia zachęca nas od umiłowania rzeczy niewidzialnych: "abyśmy poznając Boga w widzialnej postaci, zostali przezeń porwani do umiłowania rzeczy niewidzialnych". Mówi także o wymianie (podzieleniu) przez Chrystusa losu ludzkiego; przyjścia w cielesnej postaci. Oto Boże Narodzenie staje się wielkim podniesieniem natury ludzkiej; skoro Bóg tak bardzo siebie uniżył, rodząc się jako dziecko - o ileż wywyższył godność człowieka!

Kościół, w 39 numerze ogólnych norm Roku liturgicznego i Kalendarza z 1969 r., naucza o Adwencie: "Okres Adwentu ma podwójny charakter. Jest okresem przygotowania do uroczystości Narodzenia Pańskiego, przez który wspominamy pierwsze przyjście Syna Bożego do ludzi. Równocześnie jest okresem, w którym przez wspomnienie pierwszego przyjścia Chrystusa kieruje się dusze ku oczekiwaniu Jego powtórnego przyjścia na końcu czasów. Z obu tych względów Adwent jest okresem radosnego i pobożnego oczekiwania"

Charakterystyczną cechą II części Adwentu są odmawiane codziennie antyfony, oparte o obrazy i symbole biblijne, które weszły do liturgii adwentowej od IX w. Są to tzw. antyfony "O", bowiem każda z nich rozpoczyna się od wyrazu na "O" (O Sapienitia, O Adonai, O Radix Jesse, O Clavis David, O oriens, O Rex gentium, O Emmanuel). W takiej kolejności uszeregował je Amalariusz. W odnowionej liturgii znalazły one swoje miejsce jako wersety w aklamacji Alleluja przed Ewangelią.

Trzecia Niedziela Adwentu - zwana niedzielą Gaudete: Radości (w liturgii używamy różowego koloru szat), jest podkreśleniem radosnego charakteru oczekiwania na Chrystusa. Oczekiwania aktywnego, czynnego, z postawą czuwania, a nie "z rękami w kieszeni". "Niech biodra wasze będą przepasane, a w rękach waszych niech płoną pochodnie" Łk 12, 35, mówi Chrystus. I to jest postawa czuwania! Gotowość do ruszenia w drogę, z płonącymi pochodniami, by oświecały drogę. Stąd zewnętrzną oznaką naszego czuwania są lampiony, które zapalamy w czasie Mszy roratnich; poświęconych czci NMP. Lampion jest jednym z symboli adwentowych, obok:

 

  • roratki - świecy symbolizującej obecność NMP. Ustawiana jest obok ołtarza i zapalana w czasie sprawowania Mszy św. roratnich
  • wieńca adwentowego - tradycja jego ustawiania w kościołach i domach sięga ok. 1830 roku. Pomysł zrodził się w Niemczech (zwany tam Adventkranz). Pomysłodawcą był protestancki teolog, Jan Henryk Wichern żyjący w Hamburgu. Zwyczaj ten rozpowszechnił się następnie na pozostałe kraje. Wieniec adwentowy, w formie okręgu, składa się z gałązek choinki, na których umieszcza się 4 świece, symbolizujace 4 niedziele Adwentu. Co niedzilę zapala się kolejną swiecę. Symbolika wieńca adwentowego jest następująca: zielone gałązki - życie, nadzieja, świece - światło, nadchodzącą Światłość, forma wieńca: krąg; powracający cykl życia.
  • kalendarza adwentowego - mającego postać drabiny, po której "schodzi" do nas figurka, symbolizująca nadchodzącego Jezusa.

Obecnie cały czas trwania Kościoła można nazwać nieustannym "Adwentem"; oczekiwaniem na wypełnienie się czasów. Cały czas pielgrzymujemy, jesteśmy w drodze, w oczekiwaniu. Nigdy nie wolno nam przyspać, zagasić lampy naszych sumień. "Bądźcie gotowi"! (Łk 12, 40).

Boże Narodzenie będziemy przeżywać na tyle, na ile godne było nasze przygotowanie w Adwencie.

 
 
 
http://www.ministranci.archidiecezja.katowice.pl/?s=rok/adwent3.php
 
<< pierwsza < poprzednia 21 22 23 24 25 26 następna > ostatnia >>

Strona 23 z 26