Terminy Spotkań:

 

CZERWIEC 2019

 

 

06.06.2019

ADORACJA

Po Mszy Św. o godz. 18:00

CZWARTEK

 

 

09.06.2019

 

MSZA ŚW. ZA WSPÓLNOTY

ODNOWY W DUCHU ŚWIĘTYM

NIEDZIELA, GODZ. 8:30

 

 

12.06.2019

SPOTKANIE MODLITEWNE

ŚWIETLICA, GODZ. 19:00

ŚRODA

 

 

20.06.2019

BOŻE CIAŁO

CZWARTEK

 

 

27.06.2019

 

MSZA ŚWIĘTA

CZWARTEK,GODZ.19:00


 

 

 

 

 

Dzisiaj jest: 21 Czerwiec 2019    |    Imieniny obchodzą: Alicja, Marta, Alojz


Licznik odwiedzin:

dzisiaj:15
wczoraj:225
w tym tygodniu898
w tym miesiącu:5398
razem:292835


Spowiedź w Biblii

Człowiek, który czuje swą grzeszność, wiedząc, że nie jest w porządku w stosunku do Boga, chce wyrzucić z siebie swój grzech. Jedną z form tego duchowego pragnienia jest wyznawanie grzechów przed kimś, kto w jakimś stopniu ma udział w autorytecie Boga. Naprzeciw temu głębokiemu pragnieniu ludzkiemu wyszedł Chrystus, który jako pierwszy owoc swej męki i zmartwychwstania przyniósł uczniom dar rozgrzeszania.

Ewangelia według św. Mateusza, opisując działalność Jana Chrzciciela, zaznacza, że przyjmowano od niego chrzest w rzece Jordan, wyznając przy tym swe grzechy (Mt 3, 6). Człowiek, który czuje swą grzeszność, wiedząc, że nie jest w porządku w stosunku do Boga, chce wyrzucić z siebie swój grzech. Jedną z form tego duchowego pragnienia jest wyznawanie grzechów przed kimś, kto w jakimś stopniu ma udział w autorytecie Boga. W przypadku braku takiej osoby rolę powiernika cudzych grzechów może przyjąć każdy człowiek obdarzony zaufaniem, choć poza pewną psychiczną ulgą takie wyznanie nic nie przyniesie, przede wszystkim nie naprawi zerwanej przyjaźni z Bogiem.

Człowiek jednak zawsze szuka jakiegoś wyzwolenia się z jarzma grzechu i dlatego podejmuje różne wysiłki, choćby miały one jedynie symboliczne znaczenie. Taką wymowę miał chrzest Jana – był znakiem dobrej woli, dążącej do uwolnienia się od grzechu, sam z siebie jednak tego grzechu nie gładził. Oczywiście autentyczne odwrócenie się od grzechu (towarzyszące temu znakowi, a posiadające znamiona żalu doskonałego) mogło prowadzić do prawdziwego oczyszczenia. Czy jednak łatwo było zdobyć się na tak intensywną miłość Boga i tak radykalne zerwanie z grzechem, jakie są wymagane do żalu doskonałego?

Naprzeciw temu głębokiemu pragnieniu ludzkiemu wyszedł Chrystus, który jako pierwszy owoc swej męki i zmartwychwstania przyniósł uczniom dar rozgrzeszania: Wieczorem owego pierwszego dnia tygodnia, tam gdzie przebywali uczniowie, gdy drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: „Pokój wam!”. A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie ujrzawszy Pana. A Jezus znowu rzekł do nich: „Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam”. Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: „Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane” (J 20, 19-23).

Odpuszczać grzechy może jedynie Bóg (por. Mk 2, 7; Łk 5, 21). On też może udzielić ludziom swojej władzy, co dokonało się w Wieczerniku w dniu Zmartwychwstania (wieczorem), w tym samym czasie, w którym w świątyni jerozolimskiej (odległej od Wieczernika o kilkaset metrów) ofiarowywano Bogu pierwszy plon roku w postaci dojrzałych kłosów jęczmienia.

Realizacja władzy przekazanej apostołom podlegała w historii różnym przemianom, aż ustalona została w formie sakramentalnej spowiedzi. Wymaga ona wyznania grzechów, aby mogły być one osądzone przez tego, kto je w imieniu Boga odpuszcza. Wyznanie to jest zaspokojeniem pragnienia, o którym wspomnieliśmy wyżej. Po nim następuje dar rozgrzeszenia, dzięki któremu życzenie Zmartwychwstałego, wypowiedziane słowami: Pokój wam!, staje się udziałem człowieka. Odpuszczenie grzechów rodzi prawdziwy pokój.

Żeby jednak wszystko przebiegało według tego planu, w parze z wyznaniem grzechów musi iść ich prawdziwe odrzucenie poprzez żal za popełnione zło (nie musi być tak radykalny jak postawa, o której już wspominaliśmy, ale musi być istotnym wyrazem odwrócenia się od zła), jego naprawienie (wtedy jest rękojmią zmiany nastawienia do zła) oraz rzetelne postanowienie poprawy.

Bez tych warunków wyznanie grzechów staje się jedynie pustym gestem, będącym drwiną z Bożej sprawiedliwości i Bożego miłosierdzia. Pismo Święte przestrzega przed taką postawą w niezwykle ostrych słowach Listu do Hebrajczyków: Pomyślcie, o ileż surowszej kary stanie się winien ten, kto by podeptał Syna Bożego i zbezcześcił krew Przymierza, przez którą został uświęcony, i obelżywie zachował się wobec Ducha łaski... Straszną jest rzeczą wpaść w ręce Boga żyjącego (Hbr 10, 29.31).

Ks. Tomasz Jelonek
„Głos Ojca Pio” (nr 38/2006)

 

Rozpoczynamy Wielki Post

 

 

Środa Popielcowa - dzień, który rozpoczyna w Kościele katolickim okres Wielkiego Postu czyli czterdziestodniowej pokuty - przypada w tym roku 18 lutego. Ten dzień ma pobudzić katolików do podjęcia zdecydowanej drogi osobistej odnowy i nawrócenia.

Wielki Post zakończy się w Wielki Czwartek 2 kwietnia, kiedy to katolicy rozpoczną obchody Triduum Paschalnego Męki, Śmierci i Zmartwychwstania Chrystusa. Niedziela Wielkanocna przypada w tym roku 5 kwietnia.

W Środę Popielcową katolicy rozpoczynają czterdziestodniowy post. Liczba 40 stanowi w Piśmie Świętym wyraz pewnej dłuższej całości, czasu przeznaczonego na jakieś konkretne zadanie człowieka lub zbawcze działanie Boga. W Wielkim Poście Kościół odczytuje i przeżywa nie tylko czterdzieści dni spędzonych przez Jezusa na pustyni na modlitwie i poście przed rozpoczęciem Jego publicznej misji, ale i trzy inne wielkie wydarzenia biblijne: czterdzieści dni powszechnego potopu, po których Bóg zawarł przymierze z Noem; czterdzieści lat pielgrzymowania Izraela po pustyni ku ziemi obiecanej; czterdzieści dni przebywania Mojżesza na Górze Synaj, gdzie otrzymał on od Jahwe Tablice Prawa.

Okresy i dni pokuty są w Kościele katolickim specjalnym czasem ćwiczeń duchowych, liturgii pokutnej, pielgrzymek o charakterze pokutnym, dobrowolnych wyrzeczeń, jak post i jałmużna, braterskiego dzielenia się z innymi, m.in. poprzez inicjowanie dzieł charytatywnych i misyjnych. Z liturgii znika radosne "Alleluja" i "Chwała na wysokości Bogu", a kolorem szat liturgicznych staje się fiolet. Istotą pozostaje przygotowanie wspólnoty wiernych do największego święta chrześcijan, jakim jest Wielkanoc.

Wielki Post jest także okresem przygotowania katechumenów do chrztu. Każda niedziela wprowadzała w kolejne tajemnice wiary, a na Wielkanoc podczas Wigilii Paschalnej udzielany jest sam chrzest.

W pierwszych wiekach chrześcijaństwa przygotowanie do świąt Zmartwychwstania trwało tylko czterdzieści godzin. W późniejszym czasie przygotowania zabierały cały tydzień, aż wreszcie ok. V w. czas ten wydłużył się. Po raz pierwszy o poście trwającym czterdzieści dni wspomina św. Atanazy z Aleksandrii w liście pasterskim z okazji Wielkanocy z 334 r.

Tradycyjnemu obrzędowi posypania głów popiołem towarzyszą w Środę Popielcową słowa: "Pamiętaj, że jesteś prochem i w proch się obrócisz" albo "Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię".

Sam zwyczaj posypywania głów popiołem na znak żałoby i pokuty znany jest w wielu kulturach i tradycjach. Znajdujemy go zarówno w starożytnym Egipcie i Grecji, jak i u plemion indiańskich oraz oczywiście na kartach Biblii, np. w Księdze Jonasza czy Joela.

Liturgiczna adaptacja tego zwyczaju pojawia się jednak dopiero w VIII w. Pierwsze świadectwa o święceniu popiołu pochodzą z X w. W następnym wieku papież Urban II wprowadził ten zwyczaj jako obowiązujący w całym Kościele. Z tego też czasu pochodzi zwyczaj, że popiół do posypywania głów wiernych pochodził z palm poświęconych w Niedzielę Palmową poprzedzającego roku.

 

 

 

 

 
<< pierwsza < poprzednia 21 22 23 24 25 26 następna > ostatnia >>

Strona 22 z 26