Terminy Spotkań:

 

Listopad

 

02 XI 2017

SPOTKANIE MODLITEWNE 

godz. 19.00 czwartek (świetlica)

 

09 XI 2017 EUCHARYSTIA 

godz. 19.00  (czwartek)

 

16 XI 2017  

SPOTKANIE MODLITEWNE 

godz. 19.00 czwartek  (świetlica)

 

23 XI 2017 ADORACJA    

godz. 19.00 (czwartek)

 

30 XI 2017 

SPOTKANIE MODLITEWNE 

godz. 19.00 czwartek (świetlica)

Dzisiaj jest: 22 Listopad 2017    |    Imieniny obchodzą: Cecylia, Jonatan, Stefan


Licznik odwiedzin:

dzisiaj:58
wczoraj:57
w tym tygodniu210
w tym miesiącu:1801
razem:195630


Wielka Pokuta PDF Drukuj Email
Wpisany przez kryska   
niedziela, 02 października 2016 20:07

 

Zapraszamy na Jasną Górę, na Wielką Pokutę za wszystkie grzechy popełnione w Polsce.
 
To jest wydarzenie całego kościoła. Łączy wszystkie duchowości, wspólnoty, organizacje. Wszyscy czujcie się zaproszeni.
 
Naród Polski jest podzielony, dużo jest złości i zawiści. Wielu żyje w lęku, niepewności, w nałogach. To są skutki grzechów, które popełniliśmy, my i nasi przodkowie.
 
Przez wspólną „Wielką Pokutę” możemy zmienić bieg historii. Historii każdego z nas i całego świata. To jest czas potężnej walki cywilizacji życia z cywilizacją śmierci. To chwila wymagająca szybkiej i jasnej odpowiedzi każdego z nas.
 
Spotkanie poprowadzi ks. Dominik Chmielewski, konferencje i modlitwę ojcowie Antonello Cadeddu i Henrique Porcu misjonarze z Brazylii oraz ks. Piotr Glas.
 
Mszę Święta będzie celebrował Jego Ekscelencja ks. abp Stanisław Gądecki.
 
Patronat duchowy wydarzenia: Teresa Wielka,  błogosławiony Jerzy Popiełuszko, Święty Maksymilian Kolbe, Święty Wojciech, Święty Jan Paweł II, Święta Siostra Faustyna, sługa Boży Kardynał Stefan Wyszyński, Święty Stanisław Papczyński,  Święty Andrzej Bobola, Święty biskup Stanisław,  Święta królowa Jadwiga.
 
 
Podczas Mszy Świętej odbywającej się 15 października w Częstochowie podczas Wielkiej Pokuty w homilii Jego Ekscelencja ks. abp. Stanisław Gądecki rozpoczyna homilię rozważaniem postępowania młodszego syna z przypowieści o Miłosiernym Ojcu (Łk 15, 11-32) i podkreśla, że pierwszym warunkiem indywidualnej pokuty jest nawrócenie, które zakłada skruchę, bo jest ona prawdziwą przemianą duszy ludzkiej. Dobrym przykładem takiej prośby może być Psalm 51. Zaprawia to do pokory i uznania konieczności Bożego przebaczenia oraz ufności w to, że łaska Boża może przemienić nasze życie. Może to przejść w gest wyrażający się na zewnątrz, czyli czynienie pokuty. Czynić pokutę to przywrócić równowagę i harmonię zburzoną przez grzech, zmienić kierunek postępowania kosztem ofiary. Czynienie pokuty pomaga w przyjęciu autentycznego żalu za grzech. Jednak nawet najcięższa pokuta nie zrównoważy zła grzechu, ani nie wysłuży Bożego przebaczenia. Przebaczenie grzechów jest absolutnie darmowym darem Boga. Człowiek nie jest zdolny pojednać się z Bogiem, gdyby On tego nie zechciał w suwerennym akcie Swojego Miłosierdzia. Pokuta chrześcijańska jest autentyczna, kiedy wynika z miłości a nie z lęku, z chęci ukrzyżowania starego człowieka i narodzenia nowego człowieka z powodu Chrystusa. 
 
Następnie ksiądz arcybiskup wskazywał, że grzech indywidualny człowieka jest grzechem społecznym, jest grzechem konkretnego człowieka, który krzywdzi drugiego i całą wspólnotę ludzką, osłabia społeczeństwo w jego podstawach. Stosunki społeczne ogarnięte przez grzech stają się okazjami do grzechy i pokusami. Skłaniają one do grzechu, ale nie zmuszają do niego i nie są grzechem samym w sobie. To człowiek grzeszy a nie struktury społeczne. 
 
Grzech społeczny ma potrójne znaczenie: grzech każdego człowieka dotyczy także innych ludzi, ponieważ narusza ludzką solidarność; po drugie - niektóre grzechy są skierowane przeciwko bliźniemu i są zaprzeczeniem miłości bliźniego, gdy grzesznik bezpośrednio krzywdzi drugiego np. przeciwko sprawiedliwości, czyny przeciwko prawom osoby ludzkiej: do życia, nietykalności fizycznej  czy wolności drugiego człowieka, zwłaszcza wyznawania wiary i wielbienia Boga; społecznym można nazwać czyny i zaniedbania rządzących, jeśli mają władzę i nie angażują się w dzieje ulepszania czy przemiany społeczeństwa według wymogów i możliwości na danym etapie dziejów  i pracowników, którzy nie dopełniają obowiązku obecności i współpracy w budowania przedsiębiorstwa dobra wspólnego dla nich, dla rodzin, dla całego społeczeństwa; po trzecie skutki grzechu społecznego niszczą relacje między różnymi wspólnotami ludzkimi np. walka klas, uporczywe przeciwstawianie się narodu przeciwko drugiemu  narodowi, jednych grup innym grupom.
 
Grzech indywidualny staje się grzechem społecznym.  Dzieje się tak dlatego, że wola człowieka jest uwarunkowana społecznie, a także dlatego, że grzech wywiera wpływ na struktury społeczne, przez co są jakby naznaczone przez grzech i stają się przeciwne Ewangelii.  Z jednej strony człowiek, który grzeszy wpływa na struktury społeczne, a z drugiej strony społeczność żyjąca niezgodnie z zasadami moralnymi wpływa na czynienie zła przez pojedynczego człowieka, a przez to ma charakter zwrotny. Stworzone warunki społeczne i prawo wpływają na człowieka i powodują, że nie może on żyć uczciwie, dochodzi do przekonania, że życie uczciwe jest niemożliwe albo co najmniej nie ma sensu. W ten sposób człowiek ulega stopniowej, systematycznej i wręcz niedostrzegalnej demoralizacji, staje się niezdolny do zwalczania o własnych siłach zła. Taki człowiek żyje więc w ciągłym grzechu, albo w świadomości przekraczania prawa i w ciągłym lęku przed odpowiedzialnością, a tym samym popada w stan obojętności wobec grzechu i zatraca swoją odpowiedzialność moralną.
 
Grzech nie jest w historii zbawienia czymś najważniejszym, czymś czego nie można zwyciężyć. Słowo Boże uczy nie tylko tego, że człowiek może zgrzeszyć ale też uczy Dobrej Nowiny, że Bóg chce i może człowieka wyzwolić z grzechu. To Jezus Chrystus odkupił człowieka i to odkupienie jest synonimem miłości potężniejszej niż grzech. On jest Zbawicielem człowieka. Ta Miłość odnosi ostateczne zwycięstwo nad grzechem i nie może jej udaremnić żaden grzech jednostek, narodów czy całej ludzkości.
 
Kościół nauczając o grzechu wskazuje drogę powrotu do Boga i pojednanie z Nim. Kościół czasami nawołuje do szczególnej pokuty społecznej, przypominając, że pokuta indywidualna w pewnych sytuacjach nie wystarcza. Istnieją grzechy zbiorowe, gdzie ludzie publicznie grzeszą. Społeczeństwo pochwala te grzechy nie protestując przeciwko nim, nie robiąc nic w tym kierunku, aby wyzwolić się z niech. Dlatego też potrzeba, aby pokuta także była czyniona publicznie. Społeczne pełnienie pokuty jest potrzebne, aby ludzie żyjący w grzechu społecznym zaczęli mieć niespokojne sumienie, stracili ten spokój grzechu. Trzeba się modlić publicznie, aby byli pobudzani do nawrócenia.
 
Panuje błędne przekonanie o grzechu międzypokoleniowym, dla którego nie ma żadnego uzasadnienia ani w Piśmie Świętym , ani w Tradycji. Grzech jest zawsze grzechem poszczególnej osoby, bo wymaga jej osobistej decyzji. Także karę za grzech ponosi człowiek osobiście i to on powinien pokutować za swój grzech. Jedyny grzech przechodzący z pokolenia na pokolenie to grzech pierworodny, który nie ma osobistej woli czynienia. Zrzucanie winy za swoje postępowanie na swoich przodków, to uciekanie od odpowiedzialności za swoje grzechy i brak chęci do nawrócenia i do zmiany i zwolnienie się od z postawy czujności i popełniania kolejnych grzechów. Tymczasem chrześcijanina powinna cechować postawa nieustannego czuwania o której poucza św. Piotr:" Bądźcie trzeźwi! Czuwajcie! Przeciwnik wasz, diabeł, jak lew ryczący krąży szukając kogo pożreć. Mocni w wierze przeciwstawcie się jemu" (1P 5,8-9) - zakończył arcybiskup Gądecki.

Relacja z Częstochowy.

Poprawiony: niedziela, 16 października 2016 11:32